Siostrojebca.pdf

(378 KB) Pobierz
Autor: Barone
Opowiadanie erotyczne przeznaczone wyłączne dla oób pełnoletnich.
SIOSTROJEBCA
Gaba wyła łaienki, ołonita jedynie niebyt dużym rcnikiem, awinitym wokół klatki
piersiowej i wiającymwdółWyglądaławnimtak,jakbymiałanaobiebardokuąukieneck
Rcnikówmiałnaceluchronieniejejmłodiutkiego,pontnegociałkapredmympożądliwym
pojreniem, jednak łabo i tego wywiąywał, gdyż nie ałaniał nawetw jednej trzeciej
cupłych,ackolwiekjdrnychudmojejiotryckiWyglądałanaprawdbardomyłowo -
widąctakąekowną,enatoletniądiewcyn,wiecącąmipredocymadługiminogami,od
raupocułemnapływającąmidokrocakrewMimo,iżGababyłamojąiotrą,miałemogromną
ochotchoćprechwilpodotykaćobietegojejrogranegokąpieląciałkaMuiprynać,że
toniebyłjużpierwyra,gdymylałemowłanejiotrewkategoriacherotycnychWikoci
Wamożewydaći tochorelubconajmniejdiwne,jednakprekonanyjetem,iżwieleoób–
gdybymiałytakąiotrjakja,któranadodatekctochodipopokojutakkąpoodiana,be
żadnegokrpowaniapredbratem- takżenawiedałybyróżnebrydkiemyliDochodiładotego
moja paroletnia już wtremiliwoć ekualna, powodowana po protu brakiem okaji do
erotycnychigliGababyłajedynądiewcyną,którąmogłemotatnimicayoglądaćobienawpół
nagąNiemożnajednakwinićjejato,żetakmnieprowokowała,gdyżrobiłatoniewiadomieNie
miałapojcia,żechodącobiekąpoubranapopokojudoprowadawojegoboconegobracika
doobłduNadodatekodkilkudnimiekalimyniąwjednympokoju,ponieważakuratbylimyna
rodinnymwyjediewgórach,arodicomkodabyłopienidy,bywynajmowaćdlakażdegona
osobne pomieszczenie.
Uiadłanawoimłóżkuiacłagrebaćwodtwaracump3
- Pożycmiłuchawki,mojeiepuły– powiediaławymcienkim,aclekkoachrypnitym
głoikiemJejchrypienieniebyłopowodowanepreibieniem,lecbyłouniejnaturalne
Bełowawiąłemłuchawkiipodałemjej,nieomiekałemprytymnibyprypadkowo„myrnąć”
jąwiającymmojejrkikablemponagimudietojącnadniąocywiciepróbowałemdojreć
choćkawałektychmalutkichpieri,nietetyrcnikprylegałdoklatkiikutecnieałaniałtecuda
- A kiedy oddasz? – pytałem
- Noniewiem,naraieciniepotrebnetojaobiepołucham,bdiechciałtooddam
- Zaraidiemyżreć,jużwpółdoótej– mieniłemtematNiemogłemipowtrymaćiuiadłem
kołoGabynajejłóżku
- O jaaa – jknła– Tomuiubrać
Wyobraiłemobie,jakprymnierucarcnik,bywkocyćwwykłeubranieNaamąmylażmi
wportkachawrało,alebyłemprekonany,żeniemamnawetcolicyćnatakirowójwydareń,na
pewnonieacnieiprebieraćpodmoimbacnymokiemJakotakmimochodemmadłoń
etknłaimikkimijakżepryjemnymwdotykuudemGaby,itowdoćwyokimjegopunkcie,
boprawiepryamejkrawdircnika,którygdydiewcynanajdowałaiwpoycjiiedącej,
odłaniałjecewicejZdałemobiepraw,iżteraledwoakrywaonjejkroce,gdybybyłchoć
parcentymetrówkróty,tomojaiotrawieciłabymiwocywymkarbemMarkadelikatnie
preunłaiwdół,napawającipryjemnymdotykiemjejkóryGabaamarła,bypochwili
powoliodwrócićgłowwmojątronipryjrećmiiediwieniemPocułemitrochgłupio,
alemimo,iżnaprawdchciałem,tojakoniemogłemoderwaćdłoniodjejnóżkiTobyłoilnieje
odemnie,dotykjejgładiutkiegoudaprawiałmitakąpryjemnoć,żegrechembyłobyprerywanie
tejnienacnejpiecotycinąłemGablekkoanogiacąłemunąćponiejdłoniąnóww
gór
- Co ty robisz? – pytała,kiedymojarkanalałainiebepiecnieblikobregurcnikai
wyglądałonato,iżamieraipodniegowunąć
- Nic - odpowiediałem,lekkopeony,amadłońatrymałaiwmiejcu,lecwciążnie
odrywałaiodnogiiotry
- Łapkapryobie– powiediała,lecwjejgłoieniebyłołychaćłocicyirytacjiChwyciłapry
tymmojąrkiepchnłająewegouda
- Dlaczego? - popatryłemjejwocyimojanatrtnadłońnówacłapchaćiwkierunkujej
nóg,lecGabakutecnieblokowałamidonichdotp
- Dlatego,żemniemanieobmacywać!– żachnłai
- wcymcitoprekada,żeobiepodotykam?– Możeibyłembytnatarcywy, ale tak mnie
ciągnłodomacania,żejużiniekontrolowałem
- poconibychcemniedotykać?
- No- mieałemitroch– TetwojenóżkiTakładniewyglądają,żeażchceidotknąć
Zirytowany,jednąrkąodepchnąłemobydwiejejrce,adrugąaatakowałemnicymniebronione
teraudaMadłońwunłaipomidynieicinłamocnojednąnóżek
- Końgryie– ażartowałem,wodnieieniudonaejdawnejabawy,którejnaucyłnakiedy
wujekiwktórejchodiłooto,żejednaoobacikamocnonogdrugiej,comaymulować
gryącegokonia
- Nobieri- powiediałaawicieinieadowolonąminą,próbującwywolićweudomego
uciku
- Ojdajżepokój,wiatinieawalijakpowolimichwilpomacaćWnicymcitonie
akodi,ajabdmiałradoch
- Coaco– rekła,umiechająci– Najpierwwyliżmitopy
Równieżiumiechając,pomylałemobie,iżchtnierobiłbymtonawetadarmo,ajakwdodatku
iotrawamianmamipowolićipomacać,torobitojecewikąochotąUklknąłem
wicpredniąipochyliłeminadjejmałymi,adbanymitópkamiwieżopokąpielipachniały
jecemydełkiemiarkowymUcałowałemjednąnich,natpnieprejechałemjykiemwdłuż
ródtopiaPochwilipreniołemutanadrugątópk,byająćitakżeniąGdyunałem,żejużi
wywiąałemadania,mójjykacąłunąćwgórpołydceGabyCekałemobawą,ażiotra
aprotetuje,jednaknierobiłategoZulgąpryjąłemjejtronyachtwpotacilekkiego
wyunicianógwmojątron,comiałomidaćwikąwygodlianiaichPowoli,namaceniem,
brnąłemcorawyżejiwyżej,ażmojeocynalałyinawyokocijejkolan,którebyłyodiebie
oddaloneoparcentymetrówJaknietrudnoidomylić,patrącpomidytecerwonekolanka,
wlignąłemiwrokiempodrcnikIwtedyujrałemco,copowodowałonagłyibardoybki
wrotcinieniawmoichmajtkachZerokootwartymiocamiiapartymtchempatryłemi
beceremonialnie wprot na jej kroce, gdie w cieniu rcnika różowiła i pikna, wrc
achwycającacipkaerceacłomibićybciej,pocułemitak,jakbycałakrewułarety
megociałapoto,bykumulowaćiwcłonkuNieodrywającjykaodłydkiGaby,gapiłemiwtą
apierającądechwpieriachpidjakpryłowiowypakiotra,widącdojakiegotanumnie
doprowadiła,widocniepotanowiłaaundowaćmijeceawałerca,gdyżrochyliłanieconogi,
bydaćmipełnywglądwwąkobiecoćNiemylącnadtym,corobi,acąłemprybliżaćitwarą
wkierunkutegocudaMojepolickiocierałyiojejuda,gdytakbrnąłemgłowąwtronjej
najwikegokarbuKiedydoedłemmniejwicejdopołowyud,Gabaunała,żenawicejnie
możemipowolićiacinłaminoginagłowie,blokującdalądrogdocciaMuprynać,
żeitakbyłomicałkiempryjemnieklcećtakpredniątwarą wjejpachnącychudachGdy
jednakgłowaotałaablokowana,rkamibewiedniepowdrowałemnategorącenóżkiiacąłem
podwijaćrcnik,bymócijecelepiejpryjrećmłodiutkiejcipce
- tarcyjuż– wyeptałaGaba,trącającmojerce
- Mi nie starczy – powiediałemrównieżeptem,premiecającwrokkrocaiotrynajej
twarz.
Roluniłauda,bymmógłabraćpomidynichgłow,jajednakinterpretowałemtoinaceji
ponownieacąłemprybliżaćitwarąwtronjejłona OdepchnłamnieZnówrobiłomii
głupio,lecniedlatego,żeGabaniechciałapowolićmidobrnąćdowejkobiecoci,lecdlatego,iż
uwiadomiłemobie,żeklcącpredniąmaujidłoniąwybrueniuwpodniachiotra
najwidocniejchciała jużkońcyćabaw,jajednakniemogłemtegotakotawićKiedy,toco
ałomidynamipredchwilą,byłobydlamniecytemmareń,lecteracułempotworny
niedoytTaytuacjaadiałałanamnietak,jakpiwonaalkoholika,którypowypiciujednego czuje
premożnąchćigniciaponatpne,ijece,ijecePragnąłemwicejiwicejRóżowacipka
wciążpatryłanamniepomidyrochylonychlekkonógGaby,lecona,widąc,żewciąż
pożądaniempryglądamitemucudeńku,ałożyłanognanog
- Gaba,nowe- rekłemproąco
pojrelimyobiewocyWydawałomii,żeonarównieżmaochotnajecetrochpiecot,
alewtydiłaimnielubobawiałaiiedącychwpokojuobokrodicówZłapałemjąabiodrai
acąłem preuwać dłońmi po puytym rcniku, lec nagle ułyelimy, że w ąiednim
pomieceniugaonotelewiorZamarlimyoboje,apochwiliułyelimygłomatki
- Dieciaki,idiemynakolacj!– kryknła
ZabrałemciałaiotrywepożądliwedłonieiacąłemipodnoićPoddrwiami,dielącymina
pokójodpokojurodiców,roległyikrokiGabaybkoacłapoprawiaćnaobiercnik,aja
odkocyłemodniejWotatniejchwiliiotrachwyciławdłońwójodtwaracmp3,acłacow
nimklikać,idrwiotworyłyitanławnichnaamatka
- Gaba,tyjecenieubrana?Myjużchcemyić– rekła
- Nojużiubieram– Gabaodłożyłamp3iwtałałóżka
- Kurde,jajeceniejetemgłodny– powiediałemdomatki,dyącymedenerwowaniai
podnieceniagłoem,którytrochjądiwił
Pryjrałemimamieimuprynać,żewtejchwilijejwidoktakżenamniepodiałałMiałana
obiecerwonąkieck,ukaującąpoddoćgłbokowycitegodekoltuporącćjejdorodnych
pieriukienkabyładoćkrótka,nieigałajejnawetdopołowyjdrnychud,naktórychmiała
ekowne,carnerajtopyMiałananogachpilki,byłajużodtrojonadowyjciaJakżechciałbym,
żebyobydwieiotrąpołożyłyinałóżkuipowoliłymiinimiabawićOj,jużjabyminimi
ajął
- Dobra,towypójdieciepóniejMytatąjużidiemy,bojetemygłodni– rekładonamatka,
pocymwyłaiamknładrwiłyelimy,jakrodiceopucająapartament
Iotalimyamipojrałemwymownienaiotr,któraodwajemniłapojreniePatryłanamnie
niepewnie,jakgdybyniewiedąc,cegochce,anicoteraiwydaryChybaniemylała,żejej
odpucToniewchodiłowrachubRodicówniebyło,wiccemuniemielibymytego
wykorytać?Podedłemdoniejipogładiłemjąporamionach
- Muiubrać– powiediałacicho
- Mogcipomóc– epnąłemjejdoucha,poktórymnatpniejąpoliałem
- Dajmipokój
- Nopretań,mamytrochcau,chccijecepomacaćMatakiepikneciałko,mmm–
amrucałem– Zrobipotemwamian,cotylkoechce
- letyjetemoimbratem,cemuchcemniemacać?– pytała,dotykającwoimnokiemdo
mojego.
- Bo mnie cholernie podniecasz – powiediałemdobitnie,kładącdłoniepodjejpachami,tam,gdie
ciałoniebyłopryłonitercnikiem
GabauiadłapowolinałóżkuKlknąłempredniąinówacąłempodwijaćjejrcnik,brnąc
dłońmipowewntrnejtronieudWkońcunawiatłodienneukaałaijejprenajpiknieja,
młodiutkaigładiutkacipkaWrokuniemogłemodniejoderwaćPatryłemnaniąogldnie,
cując,jakmojerceamewdrująwjejtron,chcąckoniecniedotknąćtegocerwonegokarbu
Zdobiłyjąkropelkiwydieliny,którawiadcyłaotym,żeiotrapragniepreżyćemnącowicej
celinkabyłanabrmiałapodniecenia,Gabaoddychałacoragłoniejwidąc,jaknieuchronnie
bliżamirkomadojejkobiecociCojednakniepowalałojejdać midoniejdotpu,gdyż
acinłanogiirekłaniepewnie
- Nie
Potanowiłem wic adiałaćod innejtrony,koro nie chciałami jece udotpniać cipki
Wtałem,położyłemwojekolanonajejnogach,wcikającinimpomidyudaiuklknąłemna
łóżkuPchnąłemjąlekkoOdchyliłaidotyłu,podpierająciłokciamiObjąłemjąiacąłem
rowiąywaćrcnikWkońcuuwolniłemjąniego,opadłnałóżko,amoimocomukaałyidwie
malutkie,różowepieriwktałcietożków,którewieńconebyłytywnymiinieproporcjonalnie
dużymi,pąckującymiutkamiZwypiekaminatwarypołożyłemnanichdłonieZdiwiłmniebrak
jakiegokolwiekprotetuetronyGabyWykorytałemtoocywicieicoranamitniejugniatałem
te cudowne, miciutkie kulecki Moje kolano, które najdowało i pomidy udami Gaby,
prylgnłodojejłonaPowyraietwaryiotrywywniokowałem,żepodobajejitoPochwili
łapałamojąnogiprycinłająjecemocniejdowejrogranejmueleckiWetchnła
cichutko,ajejpojrenietawałoicorabardiejromydlonePrybliżyłemtwardojejbiutui
chwyciłembamitercącegoutkaPrygryłemgolekko,anatpnierodiawiłemutatak
eroko,jaktylkomogłem,bypochłonąćniminiemalcałąpier Drugicycuekbyłmitoonywmej
dłoni,ugniatałemgojakciato,ciągałemautka,agłonyoddechGaby,którypreradałipowoli
wdyeniemówiłmi,żeiotryccejetterabardodobreKolanowciążwbijałemwjejkroce,a
ona poruała lekko ac namitnie miednicą, prycikając i do mej nogi jece mocniej
Oderwałemiwkońcuodtegomłodiutkiegobiutu,bypryjrećmuidokładnieDłońmi
pieciłemjejżebraibiodra,bynatpniewunąćrcepodmiciutkityłecekiabawići z
niedużymi poladkami Złożyłem jece po jednym namitnym pocałunku na każdej tych
cudownychpieri,pocymmeutaacłyunąćwdółjejciałaPodokładnymwylianiuppka,
powolidobrnąłempomidyudadiewcyny,któreachcającoterarochyliłaZkrocabiłogorąco,
noemrocierałemponimwydielającąiwntrawilgoćiwchłaniałemapachyPrejechałem
jykiemwdłużnabrmiałejcelinki,nacoiotraareagowałacichym,bardopodniecającym
jkniciemZrobiłemtojeceraipocułem,jakjejciałodrgnłoPowtóryłemtoparray,a
każdetakie„linicie”dotarcałoGabiecoratointenywniejychdonańWłożyłemcubekjyka
dorodkaCichutkie„jeju”wyrwałoiwtedyutGabyWunąłemikawałekgłbiejiiotra
wygiłaicaławpamie,którypreedłprejejciałoZacąłemwiercićjykiemnawytkie
trony,wunąłemgocałegodowewnątriacieklemanewrowałemnimwgorącejdiurce,lubocią
wyliującdokładniebocneciankiCiałoiotrycoracciejpreywałydrece,jkicochwil
wydobywałyijejut,ażwkońcutałyijednym,długimkowytemJednądłońpołożyłemnajej
cycku,apalcemdrugiejacąłemlekkonacikaćnałechtack
- Oj,braciku,cotyemnąwyprawia- dyałaGaba– Doprowadiłeiotryckdotakiego
tanu
Jejnogitorochylałyinajmocniej,jakidało,toacikałyiwokółmejgłowyPołożyłamiwoje
dłonienacaceiwunłarocapieronepalcewewłoyMocnoprycikałamojątwardowego
łona
- Jacipierdiel!– apicałagłonoiybkowpewnymmomencie,acikającrcenamojej
głowieiarpiącmnielekkoawłoyUniołamiednic,ajajykiemwycułem,żediewcyna
właniecytujeWytkieminiewjejcipcepulowałyGabajcałagłonoiwyginałaicała
podemnąPochwiliopadłabewładnieiwyapała
- O,kurc,aleidiałoCotyemnąnawyrabiał
Wyunąłem jyk doliny rokoy i popatryłem na iotr Wyglądała piknie, leżąc tak
apokojonairelakowananałóżku,roypanymipopocieliwłoami,mokrymijeceodkąpielii
roruconymiramionamioranogamiJejnagieciałkobyłoacerwienioneodpodnieionego
cinieniakrwiJatakżecułem,żejetemcałycerwony,twarmiałemgorącąaercebiłomijaku
kolibraMójcłonekdomagałipiecot,wyrywałiepodnigrożąc,żearajeroadiGaba
jakbywycułamojemyliiumiechająci,rekła
- Tymniewidiałegołą, toterapokażmiwojegoiutka
Fiutka, kurwa – pomylałemobie– Fiutek to to może był jakie pół godziny temu, zanim że wylazła
na wpół naga z łazienki powodując jego nagły wzrot. Teraz to to jet fiut, kuta, wielka, pulująca i
niewyżyta pała! Nagłojednakpowiediałemtylko
- Pewnie, patrz sobie do woli.
Klcąc pred Gabą, unąłem w dół podnie i pred jej ocami aalował mój nabrmiały,
niedopieconypeniUmiechnatwarymojejiotrypoeryłijecebardiejidiewcyna
niepewniewyciągnładłońwkierunkumejmkociNimgojednakdotknła,atrymałaii
pytałaniemiało
- Mog?
- Jasne – odpowiediałemiprybliżyłemijecekawałekdoGabyPrejechałaopukiempalca
wdłużprącia,apomoimcielepreedłdrecPodniołaiipodparłanałokciu,bynaleći
jecebliżej„niego”chwyciłagoicinłamocno,patrącmiwtwar,byobacyćmojąreakcj
Zacłapreuwaćponimdłonią,doprowadającmnietymdoaleńtwaPotempobawiłai
chwilwiającymijajkamiiabrałarkPopatryłemnaniądeaprobatą
- Dobrecibyło,jakciwyliywałemcipk?– pytałem,klepiącjąlekkopokrocu
- Tak, i to bardzo – odpowiediaławymownieiumiechnłai
- Notowypadałoby,żebyiodwdicyła
Zgłoś jeśli naruszono regulamin