Bal - Jest to wielka, huczna zabawa taneczna. Może być: karnawałowy, publiczny, składkowy, kostiumowy, maskowy. A. Zawada w „Dwudziestoleciu literackim" pisze, że epoką, która szczególnie ukochała bale, było dwudziestolecie międzywojenne. Były one w modzie, miały bardzo piękną oprawę i zwłaszcza w pierwszym dziesięcioleciu („jasnym") mogły być uzasadnione sytuacją polityczną (odzyskaniem niepodległości).
I. Krasicki „Żona modna" -Na skutek wprowadzenia przez młodą żonę nowych obyczajów w zwykłym szlacheckim dworku, odbywają się tu też kosztowne, huczne bale. W czasie jednego z nich spłonęła pełna stodoła. Rozgoryczony i zrezygnowany pozostaje mąż modnej żony, który nie podziela jej entuzjazmu dla takiego stylu życia.
J.W. Goethe „Cierpienia młodego Wertera" - Niedługo po poznaniu Lot-ty Werter był z nią na balu. W liście do Wilhelma wspomina o jej anielskiej piękności i gracji ruchów tanecznych. Werter nie słyszał muzyki i nie widział nic dookoła. Ważny jest również fakt, że na tym balu Werter miał strój, który później (po ogłoszeniu powieści Goethego) stał się modą dla większości młodych mężczyzn w Europie: niebieski frak i żółta kamizelka. Ten strój będzie mu szczególnie drogi, bo Lotta go dotykała w tańcu. W nim też popełni samobójstwo i w nim zostanie pochowany.
Tańczący Kongres - patrz: taniec.
A. Mickiewicz „Dziady" cz. III (scena "III) - Nowosilcow jest w Wilnie i wy-bal. Towarzystwo jest podzielone na jego zauszników (Doktor, Pelikan, Regestrator, Sowietnik, Dama - lewa strona, uosabiająca zło) i młodych rewolucjonistów (Justyn Poi, Bestrużew - prawa strona, uosobiająca dobro). Uczestnicy balu stanowią przekrój społeczeństwa polskiego: z jednej strony młodzi (zdesperowani i zbuntowani), z drugiej - służalcy, donosiciele, szpicle, lizusy. Podczas balu na jednym z nich zostanie wykonany swoisty „wyrok" (Doktor zginie od uderzenia piorunu). Por. bal u Wolanda w „Mistrzu i Małgorzacie" M.A. Bułhakowa.
A. Dumas „Trzej muszkieterowie" -
Za podszeptem kardynała Richelieu Ludwik XIII postanowił wydać bal kostiumowy, prosząc (żądając) jednocześnie, aby królowa wystąpiła na nim w brylantowych spinkach, które od niego dostała. Kardynał wiedział, że Anna Austriaczka dwie z dwunastu spinek podarowała księciu Buckinghamowi. Po wielu perypetiach d'Artagnan przy wiózł królowej spinki i na balu w ratuszu Jej Królewska Wysokość wystąpiła w stroju myśliwskim z dwunastoma spinkami na ramieniu. Tym razem kardynał przegrał pojedynek z królową.
H. Balzac „Ojciec Goriot" - Wspólny bal Rastignaca i Delfiny de Nucingen wydany przez panią de Beauseant. W pensjonacie pani Vauquer umiera ojciec Goriot. Delfina nie pozwala Eugeniuszowi nawet opowiadać o chorym ojcu, bojąc się, że z zaczerwienionymi od płaczu oczami będzie źle wyglądała na balu. Jak wielka dama zachowuje się natomiast pani de Beauseant. Jest to jej pożegnalny bal - postanowiła odsunąć się od życia towarzyskiego (dla porównania postawa Delfiny i Anastazji).
E.A. Poe „Maska Śmierci Szkarłatnej" - Bal w posiadłości księcia Prospero, który, chcąc uciec od szalejącej dżumy, zamknął się z tysiącem swoich przyjaciół w odizolowanym od świata warownym opactwie. W chwili zupełnie niespodziewanej, podczas balu maskowego pojawia się dziwna, smukła, otulona w całun postać. Na twarzy ma maskę trupa. W pojedynku z nią ginie książę Prospero. Jest to symbol śmierci, która wkrada się jak złodziej nocny i nie ma litości dla nikogo. Por.: średniowieczny danse macabre oraz ,,Maskaradę" A. Biełego. Patrz: śmierć.
Bracia Grimmowie „Kopciuszek" -
Na tym balu królewicz ma sobie wybrać żonę. Oczywiście pojedzie macocha Kopciuszka ze swoimi złymi i brzydkimi córkami, jednak dobra wróżka sprawi, że i Kopciuszek weźmie udział w balu, oczaruje królewicza, i uciekając, zgubi złoty pantofelek. Jak to w baśniach bywa, wszystko skończy się dobrze.
B. Prus „Lalka" - Bal u księcia, na którym główny bohater, Wokulski, jest nieobecny, a zatem mamy do czynienia z sytuacją, gdy parweniusz, pragnący wejść w kręgi arystokracji, obserwuje bal przez okna pałacu.
H. Mniszkówna „Trędowata" - Bal, który Stefcia Rudecka przypłaci życiem, na którym ostatecznie przekona się, że arystokracja nigdy jej nie zaakceptuje jako żony ordynata Michorowskiego, tu przedstawiciele wyższych sfer pozwolą jej boleśnie zrozumieć, że jest wśród nich „trędowata".
G. Flaubert „Pani Bovary" - Pierwszy i jedyny bal Emmy Bovary - żony prowincjonalnego lekarza - który był wielkim wydarzeniem w jej monotonnym i nudnym życiu. Po balu Emma wpadła w depresję, mogła bowiem w czasie jego trwania porównać własne życie z życiem arystokracji. Na zawsze już zapamiętała zapach cygar, twarz wicehrabiego, całe lata przechowywała w bieliźniarce znalezioną cygarnicę. Po balu nabrała kaprysów wielkiej damy (pisma kobiece, obsadka, papier listowy, choć nie miała do kogo pisać). Od tego momentu pogłębiał się rozdźwięk w jej małżeństwie. Patrz: miłość trudna, samobójstwo.
W. Berent „Ozimina" - W zimową noc
1904 roku w warszawskim salonie baro-nostwa Niemanów odbywa się bal, na którym zgromadzili się przedstawiciele różnych warstw społeczeństwa polskiego. W większości są to cyniczni ugodo-wcy, zainteresowani jedynie pomnażaniem swoich majątków. Ale wśród gości znajdują się konspiratorzy i zwolennicy lewicowych ideologii. Bal zostaje przerwany w środku najlepszej zabawy na wieść o wybuchu wojny rosyjsko-japoń-skiej. W swojej powieści Berent próbuje ukazać nastroje i poglądy polskiego społeczeństwa w przededniu rewolucji
1905 r.
M. Proust „W poszukiwaniu straconego czasu" („Sodoma i Gomora") -
Liczba gości i wystawność sprawiają, że „zwykłe" przyjęcie u księstwa Gilber-tostwa de Guermantes przekształca się we wspaniały bal. Spotyka się na nim cała paryska arystokracja, a duszą towarzystwa jest baron de Charlus. Tutaj bohater-narrator, Marcel, po raz pierwszy uświadomi sobie, jak wielki jest klan wygnańców z Sodomy.
J. Tuwim „Bal w Operze" - Groteskowy obraz bawiących się wyższych sfer: hrabim Macabrini, graf Ramolo, bankierzy, wyżsi wojskowi, sfery dyplomatyczne. Jest to świat, gdzie nie ma miłości, lecz tylko kontredansikna kwa-dransik, gdzie rządzi pieniądz, gdzie się nie je, ale żre, nie pije, ale chłepcze. Wychodzący z balu (gdy z ratusza bije trzecia) spotykają jadące do stolicy wozy z zielenizną (kontrast w obrazie międzywojennego społeczeństwa). Piszący swój poemat latem 1936 r. Tuwim widział, jak polską Operą, marionetkowy i anachroniczny teatr złudzeń „diabli biorą". (A. Zawada „Dwudziestolecie literackie").
K.I. Gałczyński „Bal u Salomona" -
Bal może tu być rozumiany jako metafora życia, gdzie do tańca śmierć zagra ci na dudce. Obraz balu jest odrealniony, składają się nań plastyczno-muzyczne wizje senne. Obrazy są często niewyraźne, nakładają się na siebie, wirują. Jeśli wiersz rozumieć w sensie egzystencjalnym, powstaje pytanie: co będzie, jeśli Zgaśnie światlo?
K.I. Gafczyński „Bal zakochanych" -
Bal odbywa się na pograniczu jawy i snu lub też może jest jedynie wytworem fantazji panny Klary, albo też jest to bal z jakiejś baśni, bo spotykają się tu najpiękniejsze panny i chłopcy piękni bez miary. Zakochane pary wirują w tańcu, miłość przeplata się z cierpieniem, śmiech ze smutkiem (bal rozumiany jako życie). Na tym balu wszystko jest możliwe: księżyc przemienia się w lirę, na której gra kot.
S. Zeromski - „Przedwiośnie" - Bal
w Odolanach zorganizowany przez Lau-r? Kościeniecką, w czasie którego Cezary z Karoliną odtańczyli kozaka (kacap-ski taniec). Tu też Karolina Szarłatowi-czówna po raz pierwszy odkryła tajemnicę romansu Cezarego z Laurą.
A. Bidy „Maskarada" - Groteskowo przedstawiony bal kostiumowy, który może być rozumiany jako metafora życia. Wśród beztrosko tańczących par porusza się szczególny gość - Śmierć - Domino i wybranej przez siebie osobie szepcze do ucha: policzone chwile twe. Por. bal w piosence A. Osieckiej, gdy Smierć-Wykidajło może wyłączyć prąd w najlepszym momencie zabawy.
M.A. Bułhakow „Mistrz i Małgorzata" - Doroczny bal u Wolanda, królową jest Małgorzata. Tu nie obowiązują prawa czasu i przestrzeni. Skupia się tu całe zło świata (por. noc Walpurgi). Gośćmi na balu są np. zdrajcy stanu, truciciele, samobójcy, fałszerze pieniędzy, kaci, donosiciele i deprawatorzy. Z historycznych znakomitości pojawiają się we własnej osobie Gajus Kaligula i Mes-salina. Tutaj także dokonują się dwa akty: sprawiedliwości - zabicie szpiega Meigla (por. III cz. „Dziadów") oraz litości (Małgorzata uwalnia od wyrzutów sumienia dzieciobójczynię Friedę).
Cz. Miłosz „Walc" - W wierszu przeplatają się dwa czasy (balu i wojny). W takt walca wirują pary. Jest taka cierpienia granica i jest też na pewno granica radości, gdy przesypie się piach w klepsydrze, ustanie czas wojny (wyróżniony w utworze innym rytmem wiersza), a bal pozostanie jedynie wspomnieniem, legendą. Wszystko ma bowiem swój czas (Kohelet) i gdy minie ból wojny, trzeba będzie zapomnieć i wsłuchać się jedynie w takt walca i wesołe dzwoneczki u sań. Patrz: taniec.
J. Andrzejewski „Popiół i diament"
-Bankiet w hotelu „Monopol", w czasie którego nastąpiło przemieszanie się-przedwojennej arystokracji z przedstawicielami powojennej władzy (Wrona).
Uroczystość zakończona polonezem (narodowo i patetycznie!), którego wodzirejem jest Kotowicz. Por. „Bal w Operze" Tuwima. Tu motyw narodowego poloneza został wykorzystany do pokazania obrazu społeczeństwa po wojnie.
A. Osiecka „Niech żyje bal" - Popularna piosenka, w której bal należy rozumieć jako życie (drugi raz nie zaproszą nas wcale, życie to bal jest nad bale). Śmierć-Wykidajło (jak średniowieczna kostucha) nieubłaganie potrafi wyłączyć prąd w środku balu, toteż... carpe diem.
* „Ładny bal! (fraz.) = a to dopiero historia!"
* „Śmiejcie się, tańczcie, szalejcie, ale tańcząc, moje panie, pamiętajcie, że tańczycie na wulkanie". (R. Berwiński)
* „Kiedy u nas i gdzie indziej wołano «byczo jest» - poezja przepowiadała zagładę sal balowych, cylindrów, nożyc do przecinania wstęg i wygodnych pulmanowskich wagonów". (Cz. Miłosz)
* „Czasami trzeba szukać samotności aż na balu". (J. Iwaszkiewicz)
* „Niech żyje bal! Bo to życie to bal jest nad bale!". (A. Osiecka)
* „Wszystkie bale są kostiumowe, nawet bal nudystów". (H. D. Steinhaus)
•l _
* „Bal pierwszy - ból pierwszy! Miej oczy otwarte. To tylko początek powieści". (K. Gliński)
* „Po turniach siedzi młodzież nasza, Nam każą iść na bal". (A. Mickiewicz)
* „Początki tego, co się balem nazywa, Różne są, w czym bogactwo i smak się odmywa,
Lecz wszystkich balów środek zawsze j jest ten samy,
A koniec jak komedii, tragedii lub dramy..." (C.K. Norwid)
lena552