KATASTROFA UFO W ROSWELL.doc

(1457 KB) Pobierz
KATASTROFA UFO W ROSWELL I

KATASTROFA UFO W ROSWELL   I

Autor: KEVIN D.RANDLE

Emerytowany kapitan Sił Powietrznych USA
& DONALD R. SCHMITT
Dyrektor Badań Specjalnych, Centrum Badań nad UFO



PRZETŁUMACZYŁ

ADAM CHRZANOWSKI
5 sierpień 2007 – 4 listopad 2007
Na prawach rękopisu
On the laws of manuscript.

W końcu...kompletna, nieocenzurowana i bezspornie prawdziwa historia
najbliższego amerykańskiego spotkania.

ŚCIŚLE TAJNE

Rickett, starszy człowiek z kontrwywiadu, oraz komendant żandarmerii chodzili wokół pola usłanego szczątkami badając rozrzucone tam fragmenty. Większość kawałków była mała, nie więcej aniżeli kilka cali długości i szerokości, ale kilka miało rozmiar kilku stóp na jednej stronie. 

Podeszli do pewnego kawałka który miał około dwóch stóp na dwie stopy. Według Ricketta, było to nieznacznie zakrzywione. Zablokował to pod swoim kolanem i spróbował zgiąć albo rozbić to. Metal był bardzo cienki i bardzo lekki. Rickett nie mógł go w ogóle zgiąć.

Kiedy przygotowywali się do opuszczenia miejsca katastrofy, starszy agent kontrwywiadu zwrócił się do Ricketta. Pan i ja nigdy tutaj nie byliśmy”, powiedział. “Pan i ja nigdy tego nie widzieliśmy. Nie widział Pan tutaj również żadnych żołnierzy ani wojskowych pojazdów.”

“Tak,” zgodził się Rickett. “My nawet nigdy nie opuszczaliśmy biura.”

Inne raporty o UFO z Avon Books

Wspólnota

Autor Whitley Strieber

Obserwacje w Gulf Breeze:

Najbardziej zdumiewające zbiorowe obserwacje UFO w historii USA

Autorstwa Eda Waltersa i Frances Walters

Fenomen:

Czterdzieści lat latających spodków

Zredagowane przez Johna Spencera i Hilery`ego Evansa.

Opinia o wspólnocie

Autor Ed Conroy

Transformacja

Autor Whitley Strieber

Avon Books są dostępne w specjalnych rabatach za ilość zakupów, w promocji sprzedaży, premiach, do użycia w kompletowanych zestawach czy w celach edukacyjnych. Specjalne książki, albo wyjątkowe książki, mogą zostać również wydane dopasowane na określone potrzeby.

Po szczegóły prosimy pisać lub telefonować do dyrektora specjalnej sprzedaży, Avon Books, Dept. FP, 1350 Aleja Amerykanów, Nowy Jork, Nowy Jork 10019.

 

KATASTROFA UFO W ROSWELL

KEVIN D. RANDLE

AVON BOOKSNOWY JORK

Jeżeli nabyłeś tą książkę bez okładki, powinieneś być świadomy, ze ta książka jest ukradzioną własnością. Takie książki zostały zrelacjonowane wydawcy jako “ niesprzedane i zniszczone” i ani autorzy ani wydawca nie otrzymali jakiejkolwiek zapłaty za te “rozebrane książki.”

KATASTROFA UFO W ROSWELL jest oryginalna publikacją Avon Books. Ta praca nigdy nie ukazała się wcześniej w formie książkowej.

AVON BOOKS

Sekcja

Korporacji hearst`a
1350 Aleja Amerykanów

Nowy Jork, Nowy Jork 10019


Prawa autorskie 1991 Kevin D. Randle i Donald R. Schmitt.

Opublikowane w umowie z autorami

Biblioteka Kongresu katalog kart numer: 91-91764

ISBN: 0-380-76196-3

Wszelkie prawa zastrzeżone, które obejmują prawo do wznowienia albo jej części w jakiejkolwiek formie, oprócz tego co przewiduje prawo autorskie w Stanach Zjednoczonych. Informacje pod adresem Jarvis&Co., inc., 260 Willard Avenue, Staten Island, Nowy Jork 10314.

Pierwsze wydanie Avon Books: Lipiec 1991.

Znak towarowy reguluje biuro patentowe w Stanach Zjednoczonych i w innych krajach,

Marca registrada, hecho en U.S.A.

Wydrukowano w USA
RA109876543

DLA MACA BRAZELA, KTÓRY ZNALAZŁ TO.
DLA MAJORA JESSE MARCELA, KTÓRY PWOIEDZIAŁ O TYM ŚWIATU.
ORAZ DLA DEBBIE RANDLE, KTÓRA ZROZUMIAŁA ZNACZENIE TEGO ORAZ POPARŁA WSZYSTKIE PODRÓŻE BADAWCZE DO ROSWELL.
 

DLA MOICH RODZICÓW – ZA TO, ŻE NIGDY NIE NAUCZYLI MNIE SŁOWA “NIEMOŻLIWE.”

ZAWARTOŚĆ

Słowo wstępne

Wprowadzenie
Część I: Perspektywa historyczna.
Lato 1947
Rewizytowanie Roswell
Część II: Roswell, Prawdziwa Historia
3-14 lipiec, 1947: Mac Brazel
6-10 lipiec, 1947: Szeryf hrabstwa Chaves
7 lipiec, 1947: Szczątki na polu
8 lipiec, 1947: Poranne spotkanie
8 lipiec, 1947: Szczątki na polu
8-10 lipiec, 1947: Odprawa prasowa
6-12 lipiec, 1947: Loty
8 lipiec, 1947: Ciała
Lipiec, 1947 – Obecnie: Ciała
Lipiec, 1947: Związek z Wright Field
Lipiec, 1947: Archeologowie
Wrzesień, 1947: Rickett i LaPaz

Część III: Badania Centrum do badań nad UFO (CUFOS) imienia J. Allena Hynka

1989: Centrum do badań nad UFO imienia J. Allena Hynka badania dochodzeniowe przywracające katastrofę w Roswell.

Wyjaśnienia

Część IV: Linia czasu
Lipiec, 1947: Kolejność wydarzeń.
1991: Wnioski
Postscriptum: Nie święta trzynastka
Część V: Aneksy
Aneks A: Projekt Błękitna Księga
Aneks B: Katastrofy UFO
Aneks C: Relacje prasowe
Aneks D: Oporni świadkowie
Aneks E: Wywiady
Aneks F: Funkcje w wywiadzie w lipcu 1947 roku.
Aneks G: Związane osoby

Przypisy

Glosariusz
Bibliografia
Podziękowania
Indeks

8

SŁOWO WSTĘPNE

Kiedy piszę te słowa, trwa codzienne przybywanie dobrych wiadomości ze Wschodniej Europy. Coraz bardziej, trwało dementowanie Zimnej Wojny. Armie zmniejszają swoją wielkość, obywatele obejmują kontrole na aparatami tajnych policji, a wolne wybory, powstrzymywane przez czterdzieści minionych lat organizowane sa po raz pierwszy.

Stany Zjednoczone nie są oczywiście uodpornione wobec tych zmian. Ilość pieniędzy, która musi zostać wydana na obronę ma zostać zmniejszona, ponieważ nasi byli przeciwnicy stają się pomocnymi i nie komunistycznymi członkami światowego porządku. Zimnej Wojny więcej nie będzie, ale wiele nadwyżek które zrodziła może zostać teraz ograniczonych.

Jak sądzę, temat tej książki autorstwa Kevina Randle`a i Dona Schmitta jest bezpośrednio związany z tymi ostatnimi zmianami politycznymi. Ponieważ ten związek może nie być natychmiast, proszę pozwolić mi wyjaśnić.

Randle i Schmitt piszą o tym czego dowiedzieli się po wyczerpującym śledztwie, które jest ciągle kontynuowane, a dotyczy wydarzenia otaczającego pojedynczy przypadek ufologiczny. To wydarzenie – katastrofa czegoś wielce nadzwyczajnego na głębokiej pustyni Nowego Meksyku we wczesnym lipcu 1947 roku – staje się z chwilą opublikowania tej książki jednym z najlepiej udokumentowanych przypadków w historii UFO.

Większość sprawozdań o UFO jest oparta na zeznaniach jednego albo dwóch świadków, zatem jest stosunkowo łatwe dla sceptyków, żeby zlekceważyć tysiące obserwacji UFO zarejestrowanych od 1947 roku. Bardzo niewiele UFO pozostawia fizyczny ślad po swoim zniknięciu.

Wydarzenie w Roswell nie jest takie jak większość raportów o UFO. Chociaż nikt właściwie nie widział, jak rozbijał się przedmiot, tuziny ludzi zbierały pozostałe szczątki. Potem kilka załóg samolotów wojskowych przewiozło to rumowisko do instalacji rządowych w całym kraju. Dokonana przez autorów rekonstrukcja wydarzeń w Roswell nie opiera się na jednym albo dwóch świadkach. Ich prawie heroiczne wysiłki zakończyły się bezpośrednim albo pośrednim potwierdzeniem różnych części prób dochodzeniowych przez liczne tuziny świadków.

To może być bardzo interesując, powie czytelnik, ale co to ma wspólnego z Europą Wschodnią? Tylko to. Katastrofa UFO w Roswell ma jedną inna cechę która ją wyróżnia, Pozostaje tajemnicą rządową. Wojsko – wówczas Siły Powietrzne armii – przemieściły się w ciągu kilku godzin 8 lipca 1947 roku, żeby prawie całkowicie ukryć jakiekolwiek dowody prawdziwej natury rumowiska. Autorzy obszernie udokumentowali to tuszowanie, godzina po godzinie, po tym doniosły dniu. Pajęczyna tajemnicy była niezmiernie skuteczna, ale dzisiaj zaczyna się ona strzępić.

W powojennym klimacie który istniał w 1947 roku, można jakoś zrozumieć oraz solidaryzować się ze zrobioną wówczas decyzją o ukryciu wypadku w Roswell przed społeczeństwem. Ale 1990 nie jest 1947. Ponieważ Zimna Wojna słabnie, praktyki i zwyczaje tej ery stają się coraz bardziej przedawnione. Wierzę, że ma to zastosowanie ze szczególną mocą do nadmiernego używania tajemnicy przez wszystkie rządy, włączając nasz własny, w celu ukrywania działalności przed swoimi obywatelami.

Nasuwa mi się myśl, że nadszedł teraz czas, żeby wydarzenia z lipca 1947 roku mające miejsce w Nowym Meksyku zostały ogłoszone publicznie. Obowiązek zademonstrowania dlaczego tajemnica powinna zostać podniesiona nie spoczywa na Randle`a, Schmitt`ie i ich kolegach. Przeciwnie, odpowiedzialność spoczywa na rządzie i wojsku, żeby wykazali, dlaczego to nie powinno zostać podniesione. Jeżeli to jest ważne dla bezpieczeństwa narodowego, że wydarzenia z Roswell pozostają tajemnica po czterdziestu trzech latach, pozwólmy rządowi zrobić jego sprawozdanie. Jeżeli rumowisko w Roswell było balonem pogodowym, jak to zostało stwierdzone, wówczas, dlaczego kontynuowana jest tajemnica? Ale jeżeli to nie był balon...

Sissela Bok, w swojej książce Tajemnice dotyczącej właściwego i niewłaściwego używania sekretów, utrwala zwięźle moje argumenty:

“Właściwie, powinien zostać poczyniony każdy wysiłek w celu naciskania na urzędników publicznych żeby usprawiedliwili ich stanowisko tajemnicy, przedłożyli powody i pokazali, dlaczego są konieczne szczególne praktyki zatajania.”

To była moja osobista i profesjonalna przyjemność, pomaganie autorom w ich długim i niezmordowanym śledztwie w sprawie Roswell. Przeczytacie Państwo o ich licznych wywiadach, podróżach i rozmowach telefonicznych. Koszt, zarówno osobisty jak i finansowy, był ogromny. Ich motywacją, jak spostrzegłem, nie jest

9

tylko samo służenie w jakimkolwiek sensie. Pragnieniem ich obu było tylko odkrycie prawdy o wydarzeniach w Roswell i wydobycie ich na światło publiczne.

Przeczytajcie tą książkę z otwartym umysłem pamiętając, że śledztwo nie jest jeszcze kompletne. W czasie kiedy książka znajduje się w Państwa rękach, zostaną znalezieni nowi świadkowie. Ale wątpię, żeby punkt widzenia autorów oceniających wydarzenia w Roswell został znacząco zmieniony. Ponad stu świadków wydarzenia odmalowało jego wizerunek, którego kontury są teraz jasne. KsiążkaRandle`a i Schmitta napisana jest w tradycji i duchu najlepszego dziennikarstwa dochodzeniowego: odsłaniając zwyczaje urzędników rządowych, którzy preferują unikanie odpowiedzialności publicznej za ich działania. Historia, którą opowiadają jest czasami nieprawdopodobna, sensacyjna i być może nawet nie z tej ziemi.

Mark Rodeghier

Dyrektor Naukowy, Centrum do badań nad UFO

WPROWADZENIE

 UFO rozbiło się na północny zachód od Roswell, Nowy Meksyk, latem 1947 roku. Wojsko zadziałało szybko i skutecznie odzyskało szczątki, kiedy ich istnienie zostało doniesione przez pracownika rancza. Rumowisko – odmienne od wszystkiego co ci wyszkoleni ludzie kiedykolwiek zobaczyli – zostało przesłane bezzwłocznie do co najmniej trzech rządowych instytucji. Została wymyślona historia przykrywająca, żeby wyjaśnić na uboczu rumowisko oraz nerwowo pośpieszną działalność. Zostało to wyjaśnione, że balon pogodowy, jedno z nowych urządzeń mających na celu radiosondowanie, został znaleziony oraz że chwilowo został wprawiony w zakłopotanie personel 509 grupy bombowej. Urzędnicy rządowi zabrali dziennikarzom notatki z ich redakcji gazet, oraz ostrzegli radiowych reporterów żeby nie odtwarzali zarejestrowanego wywiadu z pracownikiem rancza. Ludzie, którzy wzięli udział w odzyskiwaniu mieli nigdy nie opowiadać o wydarzeniu. I wraz ze skomleniem, nie hukiem, wydarzenie z Roswell, znikło szybko z widoku publicznego i analizy prasowej. Nie zostało wskrzeszone dopóki jeden z oficerów wywiadu, trzydzieści lat po fakcie, ujawnił swoją w nim rolę dziennikarzowi.

Powyższy opis jest, w swoim obnażonym skostniałym materiale, rzeczywistością znajdującą się poza publicznym obliczem wydarzenia w Roswell. Ta książka pragnie rozwinąć to ze szczegółami przy pomocy ogromnego zbioru relacji z pierwszej i drugiej ręki, udokumentowanego materiału dowodowego, oraz rekonstrukcji najbardziej prawdopodobnego przebiegu wydarzeń. Proszę nie być zaskoczonym, kiedy pojawią się u Państwa momenty zakłopotania w trakcie czytania tej książki, nie jest częstym, kiedy ktoś prosi o wyłudzenie tylu nieznanych nazwisk, miejsc i dat.

Żeby pomóc Państwa zrozumieniu skonstruowaliśmy linię czasu wydarzeń, umieszczoną w oddzielnym rozdziale, która krótko przedstawia naszą najlepszą rekonstrukcję wszystkich ważnych wydarzeń odzyskanych w Roswell oraz ich następstwa. Jest również wszechstronny indeks do książki, który powinien być pomocny.

Jesteśmy przekonani, że nasza relacja o historii wydarzeń w Roswell jest tak dokładna jak to tylko możliwe. Pomimo tego, jednakże, dlaczego powinniście być Państwo przekonani? Dlaczego powinniście Państwo wierzyć w zeznania tych świadków? W jaki sposób takie wydarzenie mogło być utrzymywane tak długo w tajemnicy? Zapewne prawdziwa historia ujawniłaby się już przedtem, tak jak to się stało z każda tajemnica rządową w ciągu minionych dwudziestu lat. Sam prezydent Nixon nie był w stanie, z całą swoją władza i środkami zaradczymi, zdolny do powstrzymania Woodwarda i Bernsteina od odkrywania spisku Wategate.

Niektóre tajemnice przeciekają, ale niewiele sekretów trwa przez tak długi okres czasu. Rozważmy takie przykłady:

1)Samolot myśliwski Stealth był rozwijany w tajemnicy a jednocześnie latał w czasie kiedy mówiono społeczeństwu, że samolot jest nadal na rysownicy.

2)Projekt Ultra, aliancki projekt z drugiej wojny światowej, który pozwolił nam złamać niemieckie szyfry a tym samym przyspieszyć ich klęskę, był tajemnica przez prawie czterdzieści lat i został ujawniony dopiero we wczesnych latach 1980.

3)Dopiero co niedawne liczne wypadki wojskowe z urządzeniami jądrowymi zostały ujawnione nie z powodu pragnienia przez rząd do przyznania się do prawdy, ale ponieważ poświęciły się badaniom cywilne organizacje.

Zatem jest to na pewno prawdą, że rząd może utrzymywać tajemnice, ale na jak długo przygotowani są urzędnicy, ażeby ustanowić tuszowanie? Prezentujemy w tej książce obszerne szczegóły o tym co się stało w Roswell, jednakże jest to historyczny precedens dla takich działań. Proszę rozważyć jeden przykład z pewnego

10

wydarzenia, które miało miejsce podczas drugiej wojny światowej. Przedsiębiorstwo samolotowe Boeing rozwijało wówczas potajemnie bombowiec B-29 dla Sił Powietrznych armii w swoim głównym zakładzie w pobliżu Seattle. 18 lutego 1943 roku, prototyp B-29 znalazł się w płomieniach podczas lotu testowego i rozbił się w Seattle na zakładzie pakowania mięsa. Samolot właściwie przemknął ponad centrum Seattle, podczas jego szybkiego schodzenia. Wszyscy członkowie załogi zginęli, wraz z kilkoma pracownikami zakładu oraz pewnymi strażakami, którzy walczyli z płomieniami pochłaniającymi zarówno samolot jak i zakład.

Tysiące ludzi widziało obniżający się samolot, późniejszy pożar i starania ratunkowe. Czy historia o wypadku tajnego samolotu wyszła dalej dzięki telegramom tego samego dnia, z relacjami zebranymi od licznych świadków? Chociaż to wydaje się nieprawdopodobne, FBI odniosło sukces zapobiegając wyjściu na jaw jakichkolwiek najbardziej zniekształconych informacji. Agenci FBI posunęli się w tym tak daleko, że przejęli wszystkie kopie City Transit Weekly, biuletynu pracowniczego, zawierającego zdjęcia samolotu wykonane przez kierowcę autobusu w Seattle.

Zatem rząd utrzymuje sekrety, oraz podejmuje ekstremalne środki, żeby utrzymywać te tajemnice z powodu bezpieczeństwa narodowego. Czy wydarzenie w Roswell mogło być wystarczająco ważne, żeby usprawiedliwić takie traktowanie? Sądzimy tak, i tak samo muszą sądzić dwaj mężczyźni, nadal żyjący, z którymi przeprowadziliśmy wywiad.

Komendant żandarmerii w bazie w Roswell, odpowiednik szefa policji, był odpowiedzialny za całkowite bezpieczeństwo na miejscu katastrofy w 1947 roku. Kiedy zlokalizowaliśmy go i w końcu skontaktowaliśmy się z nim pod koniec ubiegłego roku (1989), to był pierwszy raz kiedy ktoś obszernie wypytywał go o to co się wydarzyło. Komendant żandarmerii nie opowiedział nam osłaniającej historii o balonie pogodowym, ani nie przedstawił nam prawdziwej ponownie odkrywającej wydarzenia w Roswell. Zamiast tego, powiedział nam, że nadal szanuje złożoną przysięgę o utrzymywaniu w tajemnicy wydarzenia – po czterdziestu trzech latach!

Drugi mężczyzna z którym przeprowadziliśmy wywiad był agentem w korpusie kontrwywiadu. Towarzyszył innemu oficerowi wywiadu w początkowej podróży na miejsce wypadku, oraz jak sądzimy, napisał sprawozdanie o incydencie dla swoich zwierzchników w Waszyngtonie. Najpierw, ten agent wywiadu odmówił przyznania się, że wydarzenie w ogóle się wydarzyło!Nie było żadnej historii gazetowej, żadnego zamieszania, ani nawet odzyskanego balonu pogodowego. Po wielu naleganiach, był on skłonny przyznać, że coś się obniżyło i zostało odzyskane, ale to było wszystko ku czemu on poszedł. Nie przyznaje się do żadnego osobistego zaangażowania, pomimo iż inne godne zaufania źródło przypisuje mu centralną rolę.

Podziwiamy, jak poważnie ci Panowie traktują ich przysięgi dochowania tajemnicy po kilku dekadach, ale musimy postawić to pytanie: Dlaczego istnieje potrzeba ukrywania odzyskania balonu pogodowego?

Rządowe tuszowanie rozciąga się równie dobrze na publiczne dokumenty Sił Powietrznych związane z badaniami nad UFO. Dokumenty te, zostały opublikowane w 1976 roku, a kartoteka dotycząca Roswell zawiera zaledwie pojedynczy wycinek prasowy. Żadne listy, żadne notatki, brak formularzy dochodzeniowych, żadnych oficjalnych wytłumaczeń o balonie pogodowym, nic, tylko ten samotny wycinek. Segregator z odzyskania rzeczywistego balonu pogodowego w Circleville, Ohio, co wydarzyło się tydzień przed wydarzeniem w Roswell, zawiera o wiele więcej dokumentacji o jego szczegółach. Gdzie jest materiał który powinien być w kartotece z Roswell?

Dowód, który zaczęliśmy tutaj przedstawiać, oraz o których będziemy dyskutowali w następnych rozdziałach zakłada, że wypadek w Roswell był jednym z tych wydarzeń, który musi być utrzymywany w tajemnicy za pomocą jakich by nie były niezbędnych środków. Akta i notatki zostały skonfiskowane dziennikarzom, stacje radiowe zostały ostrzeżone żeby nie ogłaszały historii, została wymyślona fałszywa historia, a mężczyźni i kobiety złożyli przysięgę utrzymywania tajemnicy.

Jak możecie to sobie Państwo łatwo wyobrazić, nie było łatwym zadaniem zrekonstruowanie tego, co w rzeczywistości wydarzyło się w 1947 roku. Wielu z mężczyzn ( i nieliczne kobiety) zaangażowanych w tą sprawę obecnie nie żyje, a ci którzy żyją są dosyć starzy. Ludzka pamięć nie rejestruje wydarzeń z całkowitą dokładnością, zwłaszcza po tym gdy minęły lata. Jak wyjaśniał Kevin Tierney w jego książce Jak Być Świadkiem (How To Be A Witness), kiedy ktoś zostanie poproszony, żeby opisać szczegółowo swoje wspomnienia dotyczące jakiegoś przypadku, “ większość z tego co on powie będzie tym samym, ale zazwyczaj będą nieznaczne niezgodności pomiędzy jego wspomnieniami za pierwszym razem i kolejnymi.” Jest to na pewno prawdziwe wobec relacji, które zebraliśmy w sprawie Roswell, i naturalne błędy które wkradają się do indywidualnych zeznań oznaczają, że istnieją w zeznaniach które Państwo przeczytają jakieś niekonsekwencje. Niemniej jednak, ogólny szablon wydarzeń, który zarejestrowaliśmy od zasadniczo wszystkich świadków, pasuje do pewnego stałego obrazu.

Podobnie jak u pięcioro postarzałych ludzi mogących w tym czasie relacjonować morderstwo prezydenta Kennedy`ego, chwila w której oni po raz pierwszy dowiedzieli się o tym strasznym wydarzeniu jest trwale wyryta w ich umysłach – jest to u nich migawka pamięci. Kilkoro świadków z Roswell porównało ich

11

wspomnienia z wydarzenia z 1947 roku do tych z zabójstwa: wspomnienia z Roswell są żywe i szczegółowe pomimo upływu tylu lat.

Tajemnica rządowa nie jest zawsze czymś złym i nieuzasadnionym. Rozumiemy i popieramy praktykę sekretności, kiedy odnosi się ona do pewnego rodzaju informacji ( jeden z nas, faktycznie, pracował jako oficer wywiadu Sił Powietrznych). Niektóre informacje powinny zostać ukryte, takie jak jądrowe kody odpalania, zapiski sądowe, dokumenty policyjne oraz informacje o agentach rządowych pracujących skrycie, ale notatki udokumentowujące odzyskanie balonu pogodowego z trudem zasługują na takie traktowanie.

Cóż mogło się wydarzyć tak dawno temu w Roswell, że spowodowało u byłych oficerów wywiadu przestrzeganie do dzisiaj ich przysięgi tajemnicy, pomimo iż wcześniejsze relacje o odnalezieniu zostały opublikowane i transmitowane? Jakiego rodzaju wydarzenie wymagało tak wysokich poziomów bezpieczeństwa, że oficer wywiadu który uczestniczył w początkowym odzyskaniu szczątków, oraz któremu powierzono zadanie zabrania niektórych szczątków i dostarczenie ich na wyższy szczebel dowódczy, nie został dopuszczony do przeczytania pisemnego sprawozdania po swoim powrocie? Co spowodowało że wojsko, umieściło zarządcę rancza który zgłosił o odkryciu rumowiska pod aresztem domowym? Dlaczego znikły wojskowe notatki o ludziach zaangażowanych w odzyskiwanie szczątków? Naprawdę, dlaczego?

Uważamy, że wiemy dlaczego i historia rozpoczyna się w ostatnim tygodniu czerwca 1947 roku, kiedy to społeczeństwo zaczęło donosić o dziwnych przedmiotach na niebie: latających talerzach.

CZĘŚĆ I

PERSPEKTYWA HISTORYCZNA

LATO 1947

Kenneth Arnold rozpoczął to wszystko 24 czerwca 1947 roku. Arnold, który czasami latał w misjach poszukiwawczych i ratunkowych, zmienił kierunek żeby uczestniczyć w poszukiwaniu zaginionego samolotu transportowego marynarki wojennej, który jak doniesiono miał się rozbić w górach. Według Arnolda, powietrze było tak przezroczyste a niebo tak jasne, że nie lawirował samolotem, tylko rozsiadł się oglądając niebo i ziemię wokół niego. Po godzinnym locie bez żadnego powodzenia, podążał on o Yakima, Waszyngotn, kiedy zauważył je.

Jego uwagę przyciągnął błysk jasności. Kiedy poszukiwał jego źródła, zobaczył łańcuch dziewięciu przedmiotów lecących z północy na południe na wysokości około 9,500 stóp. Ponieważ podążały one szybko w kierunku Góry Rainier, przypuszczał on najpierw, że były one samolotami odrzutowymi.

Kiedy Arnold patrzył, przedmioty przeleciały pomiędzy Górą Rainier i Górą Adams odległość około 47 mil, z szybkością która jak on ocenił mogła wynosić 1700 mil na godzinę. Co kilka sekund przedmioty zmieniały kurs albo opadały na dół, kiedy to robiły iskrzyły się, odbijając słońce. Arnold okrył, że są one dziwne, ponieważ nie mógł zauważyć ogona ani skrzydeł. Na rysunkach skompletowanych dla Sił Powietrznych, przedmioty wyglądały w kształcie bumerangu.

Kiedy wylądował w Yakima, opowiedział kilku przyjaciołom o tym co zobaczył. Kiedy wylądował później w Pendleton, Oregon, odkrył grupę czekających na niego dziennikarzy. Powiedział, ze ruch pojazdów mógłby zostać najlepiej opisany jako spodki skaczące po powierzchni jeziora. Słysząc to, jeden z dziennikarzy, Bill Bequette, użył określenia “latający spodek.”[1]

Nazajutrz, gazety w całym kraju przyniosły historię. Nagłóki, “Tajemnicze Obiekty Zobaczone w Szybkim Locie”, nie wyjaśniały niczego. [2] Rzecznicy rządu, tacy jak Edward Leach, wysoki rangą pracownik CAA

12

(późniejsza FAA – urząd federalny do spraw lotnictwa cywilnego) inspektor aeronautyki powiedział, że jeżeli przedmioty te były takie jak je opisano, to on nie wie czym one mogłyby być. W Waszyngtonie, rzecznik Departamentu Wojny ( późniejsze Ministerstwo Obrony) powiedział tylko, ze oni zainteresowali się tym czymś, co mogło tak szybko lecieć.

Ale szkoda została zrobiona. Arnold, ze swoim sprawozdaniem, opowiedział światu o tajemniczych przedmiotach, poruszających się niczym spodki na stawie. Od tego momentu, gazety zostały zapełnione historiami o latających talerzach i latających dyskach.

Faktycznie, tego samego dnia, 24 czerwca, poszukiwacz w Górach Kaskadowych, doniósł o obserwacji pięciu albo sześciu lecących dyskokształtnych obiektów. Opisał je jako okrągłe, z niewielkim ogonem, mające jakieś trzydzieści stóp średnicy. Leciały bez żadnej określonej formacji, a za każdym razem kiedy się przechylały, odbijały słońce. Kiedy zbliżyły się, Johnson zauważył, że jego kompas dziko wirował. To było pierwsze sprawozdanie o wpływie blisko lecących dysków na instrument, ale nie ostatnie. Kiedy przedmioty chwilę później znikły w oddali, kompas uregulował się.[3]

Podczas dwóch następnych tygodni, zostało zrobionych setki obserwacji a większość z nich była raportowana w gazetach lokalnych. 25 czerwca, dziewięć przedmiotów w luźnej formacji zostało zaobserwowanych ponad miastem Kansas, Missouri. Dwa owalokształtne przedmioty, jeden przelatujący po drugim, zostały zobaczone przez Lloyda Lowry`ego blisko Pueblo, Kolorado. W Utah, samotny człowiek widział pojedynczy przedmiot. W Oklahomie, C.E. Holman, zobaczył dwa oświetlone dyski, a w pobliżu Glens Falls, Nowy Jork, Louis Stebbins widział czerwonawy przedmiot.

Sprawozdania z obserwacji były kontynuowane 26 czerwca. Przychodziły z Utah, Arizony, Oklahomy, Teksasu oraz Nowego Meksyku. Faktycznie, południowo – zachodnie niebo zostało przepełnione latającymi dyskami. Na przykład w Utah, nauczyciel Bunting Glen przebywający w pobliżu Logan, doniósł, że pojedynczy przedmiot przeleciał z dużą szybkością na wschód. Dwaj myśliwi zrobili niezależne sprawozdania o tych samych obiektach.

W pobliżu Cedar City, Utah, Roy Walters oglądał jeden przedmiot poruszający się z dużą szybkością. Podobnie jak Arnold, Walters leciał, ale nie poczynił pogoni. Powiedział, że przedmiot wziął kurs na wschód i nie wykonywał jakichkolwiek manewrów.

Równocześnie, Royce R, Knight, kierownik portu lotniczego w Cedar City powiedział, że zauważył lecący szybko pojedynczy przedmiot podążający na wschód. Jednakże, znajdował się w zasięgu wzroku zaledwie przez kilka sekund. Knight doniósł, że przedmiot rozpadł się w kłębek niebieskiego płomienia.

Charles Moore jadący na północ od portu lotniczego w Cedar City, doniósł o pojedynczym przedmiocie lecącym na wschód. Doniósł, że w jego pobliżu nie było żadnych spalin czy płomieni, ale powiedział, że wyglądał on jak jasny meteor.

27 czerwca była również seria obserwacji w Nowym Meksyku. Kapitan E. B. Detchmendy, który stacjonował w White Sands, zgłosił zaobserwowanie lecącego wysoko latającego przedmiotu, wyglądającego “niczym płomień.”

W tym samym czasie, o 9:50 rano, W. C. Dodds, pracujący w White Sands, raportował że również, zobaczył przypominający płomień obiekt. Był wysoko na niebie i poruszał się prosto i poziomo.

In Capitan, Nowy Meksyk, na północ od White Sands, Pani Cummins i jej sąsiad, Erv Dill, zobaczyli jeden srebrzysty przedmiot który wyglądał jakby lądował na pobliskich wzgórzach. Donieśli o żółtym płomienia oraz gwiżdżącym dźwięku związanym z obiektem.

Główną zmianą która zaszła 27 czerwca było rozmieszczenie obserwacji, które stały się teraz bardziej rozprzestrzenione. Pierwsze obserwacje zostały zrobione w Michigan i w Kanadzie. W rzeczywistości, obserwacje latających dysków zostały zrobione w większości Stanów Zjednoczonych. Pierwsze obserwacje poczyniono w Australii i Nowej Zelandii. Zjawisko stawało się problemem ogólnoświatowym, i nikt nie posiadał jakichkolwiek odpowiedzi.

Po 27 czerwca gazety nie przynosiły jedynie sprawozdań o latających talerzach, ale również ich naukowe wytłumaczenia. Serwisy naukowe oznajmiały, że dokonały one spokojnego przeglądu zjawisk i twierdziły, ze cała historia latających talerzy nie może być badana przez nich pociągając za sobą konkretne studia. Wskazywali, że wszelkie badania aeronautyczne znajdują się nadal pod rządowymi klasyfikacjami i regulacjami przewidzianymi dla badań w okresie wojny. Latające dyski mogłyby być powiązane z tymi badaniami.

Źródła zaangażowane w kilka z tych tajnych aeronautycznych programów badawczych, zaproponowały jednakże trzy wyszkolone domysły związane z dyskami. Jedna sugestia była taka że dyski są samolotami ponad dźwiękowymi w kształcie diamentu albo sześciokąta, które obracając się z dużymi szybkościami sprawiają wrażenie dysku. Drugą teorią było to, że są one z daleka sterowanymi rakietami. I z powodu doniesień o

13

opadających czy lądujących dyskach, trzecia teoria sugerowała, że są one kontrolowane przez jakąś doświadczalną stację z dala od centrów populacyjnych.

Jedna z ekstrawaganckich teorii przypuszczała, że dyski były w rzeczywistości plamkami przed oczyma. Jacys naukowcy powiedzieli, że są one powidokami spowodowanymi przez patrzenia się na jasne światło lub słońce po czym odwrócenie się. Problem z tym wyjaśnieniem był taki że, jeśli było prawdziwe, dyski powinny być donoszone jako czarne.

Inne złudzenie optyczne ma miejsce kiedy osoba opuści zaciemniony obszar i wejdzie w pewien jaśniejszy. Wywołuje to unoszące się plamki przed oczami, ale te plamki poruszają się dziwacznie i nie podróżują z dużymi szybkościami po liniach prostych jak to zostało doniesione przez większość świadków.

Naukowcy już wcześnie przekreślili meteory, ponieważ dyski latały zbyt wolno względem nich. Ponadto meteory nie wyglądałyby jak samoloty. Naukowcy wskazali również, że Ziemia nie poruszała się przez deszcz meteorytów, dlatego ilość meteorytów dobijających do Ziemskiej atmosfery nie była wyższa aniżeli zazwyczaj.

W jednych badaniach, została sprawdzona solidność obserwatorów. Wielu z nich to byli ludzie którym trudno było nie wierzyć. Policjanci, piloci linii lotniczych, oficerowie wojskowi, naukowcy znajdowali się wśród tych którzy obserwowali dyski.

David Lilientha., przewodniczący komisji energii atomowej powiedział, że latające spodki nie mają nic wspólnego co robiono a jakimkolwiek eksperymentami atomowymi. Newsweek zasugerował, ze należące do marynarki wojennej “latające naleśniki” mogłyby być odpowiedzialne za niektóre obserwacje, ale marynarka wojenna zaprzeczyła temu. Ich jedyne “naleśniki” znajdowały się w Bridgeport, Connecticut i nie opuszczały go.[4]

W końcu znaleźli się tacy, którzy twierdzili, że latające talerze pochodzą z innej planety. Mars i Wenus zostały zasugerowane jako najbardziej prawdopodobni kandydaci, chociaż niektórzy myśleli że dyski pochodziły z innego układu słonecznego. Bez żadnego znalezionego dowodu, na poparcie jakiejkolwiek z innych teorii, oraz mając do czynienia z przedmiotami mającymi osiągi przewyższające najlepsze myśliwce wojskowe, ci którzy uwierzyli w hipotezę pozaziemską, wydawali się znajdować na słusznej drodze.

Interesujące, że kiedy gazety w całym kraju i świecie publikowały każdą teorię i wytłumaczenie dla spodków, ilość sprawozdań kontynuowała swój wzrost. Redakcyjni autorzy zaczęli oferować swoje własne rozwiązania, które wahały się od opóźnionej histerii wojennej po odwiedziny pozaziemskie. Jedyna wspólną nicią było to, że nikt nie miał jakichkolwiek odpowiedzi. Każdy rozmawiał o spodkach. Przyjmowali nagłówki o wydarzeniach które kształtowały świat, ale nikt nie był w stanie ich wyjaśnić.

Sprawozdania o latających dyskach nie zwolniły 28 czerwca. Większość sprawozdań pochodziła z regionów na zachód od Mississippi, ale spodki zaczęły się również pojawiać w dużych ilościach na wschodzie. W Montgomery, Alabama, czterech oficerów wojskowych, Kapitan William H. Kayko, Kapitan John H. Cantrell, Kapitan Redman i Podporucznik Theodore Dewey, donieśli o jasnym świetle na późno wieczornym niebie. Przechodziło zygzakiem przez atmosferę z szalonymi wybuchami szybkości, przelatywało przez około dwadzieścia pięć minut.

29 czerwca latające spodki powróciły nad poligon rakietowy White Sands i zostały tam zaobserwowane przez czworo ludzi. Dwójka z tych ludzi doktor C. J. Zohn oraz Curtis C. Rockwood byli ekspertami od pocisków. John R. Kauke należał do sztabu White Sands. Donieśli, że pojedynczy dysk albo kula była obserwowana najpierw jak na północnym wschodzie podróżowała na północ.Znajdował się w zasięgu wzroku zaledwie przez sześćdziesiąt sekund. Siły Powietrzne, po skompletowaniu swoich badań, stwierdziły że za obserwację odpowiedzialny był balon. To było wytłumaczenie, które Siły Powietrzne używały często i we wczesnych dniach, zanim ktokolwiek zadał wymagające pytania, ludzie akceptowali to.

Wojskowi, zwłaszcza w Siłach Powietrznych armii, którzy zostali obciążeni obroną przeciwlotniczą Stanów Zjednoczonych, nie byli zadowoleni. Dyski kpiły sobie z nich latając ponad kontynentalnymi Stanami Zjednoczonymi i nie było niczego, co można by z tym zrobić. Podczas weekendu 4 lipca 1947 roku, wojskowi postawili w stan gotowości myśliwce tak daleko na południe jak baza Sił Powietrznych Muroc (obecne baza Sił Powietrznych Edwards) w Kalifornii, oraz tak daleko na północ jak Seattle w stanie Waszyngton. W Oregonie, myśliwce nie tylko zostały zaopatrzone w fotokarabiny, one były transportowane drogą lotniczą.[5]

To właśnie podczas tego weekendu czwartego lipca, pierwsze sprawozdanie o latających dyskach zostało zrobione przez załogę samolotu linii lotniczych. Według pilota, Kapitana E. J. Smitha, wkrótce po starcie, pięć cienkich przedmiotów, gładkich na dnie, zostało zaobserwowanych w formie sylwetki naprzeciw ustawionemu słońcu. Smith oraz jego załoga widzieli wyraźnie dyski, oraz oglądali je przez około czterdzieści pięć minut zanim dyski w końcu znikły. Smith powiedział, że nie były one chmurami, samolotem, dymem, albo balonami pogodowymi.

14

Ale obserwacja Smitha była tylko początkiem problemów tego długiego weekendu. W Portland, Oregon, nastąpiła seria obserwacji obejmująca zarówno cywilów jak i policjantów. Pierwsza została doniesiona dokładnie na północ od Redmond, Oregon, kiedy C. J. Bogne i wagon świadków zauważył cztery dyskokształtne obiekty tworzące smugi obok Góry Jeffersona. One nie robiły żadnego hałasu oraz nie wykonywały żadnych manewrów.

O pierwszej, Don Metcalfe, pewien pracownik Oaks Park, powiedział, ze zauważył więcej aniżeli jeden dysk przelatujący ponad parkiem.

Frank Cooley, reporter wiadomości z KOIN w Portland, Oregon, oglądał dwanaście lśniących dyskokształtnych przedmiotów, jak one przechylały się i krążyły wysoko na górze. Pięć minut po pierwszej po południu, Kenneth A. McDowell, oficer policji znajdujący się w pobliżu komisariatu w Portland zauważył, że znajdujące się wokół niego gołębie trzepoczą jakby zostały czymś przestraszone. Na górze zauważył pięć dyskokształtnych przedmiotów,trzy podążające w kierunku wschodnim i dwa lecące na południe. Poruszały się z dużą szybkością i wydawały się wahać.

...

Zgłoś jeśli naruszono regulamin